Klub Sportowy Dojlidy

Tenisiści przed najważniejszym meczem

W sobotnie popołudnie tenisiści stołowi białostockiego zespołu ekstraklasy Baruch Prokadr Dojlidy WSFiZ Białystok zmierzą się w Nadarzynie z miejscowym GLKS. Będzie to ostatni, a zarazem najważniejszy mecz w sezonie dla białostoczan. Jeśli wygrają, utrzymają się w lidze. Jeśli nie, Białystok straci pingpongową ekstraklasę.

Tenisiści Barucha już po spotkaniu z TiM Kominki Opoka Trzebinia, wygranym w Białymstoku 3:2 w poprzedniej kolejce, zapowiedzieli walkę o utrzymanie. Brązowi medaliści poprzedniego sezonu znajdują się obecnie na dziewiątym, przedostatnim miejscu w tabeli. Ósme daje utrzymanie. By myśleć o pozostaniu w ekstraklasie muszą jutro wygrać w Nadarzynie. Stosunek setów nie ma znaczenia. W rundzie jesiennej białostoczanie odprawili z kwitkiem tenisistów z Nadarzyna, wygrywając 3:1. Czy uda im się i tym razem? - Do tego meczu podchodzimy spokojnie, ale jesteśmy naładowani - mówi trener białostoczan Piotr Napiórkowski. - Do Nadarzyna jedziemy dzisiaj, na nocleg. Wieczorem trenujemy, a jutro garmy ostatnie spotkanie. Myślę, że zawodnicy są w dobrej dyspozycji. Liu Wei jest dobrze przygotowany, Marcin Czerniawski również. Zastanawia mnie tylko forma Filipa Młynarskiego.
Los sprawił, że najważniejsze spotkanie tenisiści rozegrają w ostatniej kolejce. Dla brązowych medalistów ekstraklasy z poprzedniego sezonu, tegoroczna walka o utrzymanie jest jak przeciwległy biegun sportowej rywalizacji. - Oczywiście, że traktuję ten pojedynek niezwykle ambicjonalnie, to chyba zrozumiełe - kończy Napiórkowski.

ps, sportowepodlasie.pl


sponsorzy